|
Refleksje -
Artykuły użytkowników
|
|
Wpisany przez Redakcja
|
|
czwartek, 14 stycznia 2010 20:05 |
|
Wielu ludzi uważa, że doświadczają zjawisk paranormalnych. Osobiście przyjmuję inną filozofię. Nazywa się ona sceptycyzmem. Na czym polega? Chodzi o to, że jestem zmuszany do wydawania sądów o zdolnościach paranormalnych. Sam nie inicjuję tego tematu, po prostu opierając się na afirmacji swojego bytu manifestuję swoją samoświadomość. Jestem sobą bez żadnych interpretacji - innymi słowy. I to jest moją JEDYNĄ DROGĄ.
Ostatnio napisał do mnie człowiek który twierdzi, iż doświadcza podróży astralnej. Ta podróż astralna jednakże nie przekonuje go o tym, że istnieje życie po śmierci. Odpisałem mu, że nie doświadcza podróży astralnej (najwyżej czegoś doznaje, tego mu nie przesłałem). Doznawanie a doświadczanie to dwie różne rzeczy. Często doznawanie nie ma nawet żadnego związku z doświadczaniem.Ja jednak chcę inaczej powiedzieć: nie istnieją żadne podróże astralne. Nie istnieją żadne czakry, żadne energie, żadna aura. Nauka akademicka nic takiego nie stwierdza. Nie mówi nic nawet o możliwościach jakiejkolwiek metody służącej odkryciu tych rzeczy. Dlaczego to napisałem? Ponieważ absolutnie nie życzę sobie dostawać emaili od ludzi, którzy "wiedzą, że wiedzą". Nie życzę sobie pyszałkowatości, nielogiczności tym samym i mistycznego smrodku. Czego sobie i Wam życzę, Czytelnicy Przepowiedni? Życzę Wam zdrowego rozsądku, sceptycyzmu i empirycznej weryfikacji. Życzę Wam z całego serca braku wiary w zabobon. Ale czakry istnieją... itd.W imię Prawdy jednakże, dla Twojego własnego dobra radzę Ci: nie wypowiadaj bez podstaw w powtarzalnym i kontrolowanym doświadczeniu takiego twierdzenia. Red. Paweł Karwat |